|
Z mojego punktu widzenia - sezon umiarkowanie udany. Do ostatniej kolejki liczylismy sie w walce o puchary i to jest najlepszy dowód. Wielka radość po derbowych wygranych i koncercie Carlitosa.
Najbardziej w pamięci zapadnie mi oczywiście, prawie filmowe, pożegnanie Arka i Pawła.
Oby udało się załatać dziury po nich i Carlitosie i w końcu posmakować tych pucharów w przyszłym roku.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|