0 22 napisał(a):

|
Jeśli pytasz to odpowiadam: mistrzostwo smakuje OK
|
No i nie mam pytań: smakuje ci mistrzostwo po ewidentnym "błędzie" sędziego.
To po prostu daje wam świadectwo.
Jak w tym kawale: Czy prześpi się Pani ze mną za 1 000 000 zł?
- Chyba tak.
- A za 100 zł?
- Za kogo Pan mnie ma?
- To już chyba ustaliliśmy. Teraz negocjujemy cenę.
Tak. Okazaliście się ladacznicą. Po raz kolejny. Daliście d... za mistrza.
Właśnie mi to potwierdziłeś.
Całe rozważania o błędzie w Białymstoku nie mają z tym nic wspólnego, o czym wiesz dobrze.