http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...rbow,id,t.html
Jegomość, o którym słyszała przeważająca część kibiców Wisły. Osoba ta prowadzi sobie w najlepsze siłownię w budynku TSu, Sarapata reprezentowała go w sądzie... jeżeli ktoś nie rozumie, że odcinanie się od takich osób leży w interesie Klubu, to ja nie mam pytań. Właśnie o takie powiązania chodzi przeciętnemu kibicowi (i dziennikarzom), który nie rozumie, dlaczego ktoś taki nadal jest blisko Wisły i jej najwyższych władz.