|
Ja podejrzewam, że mógł to być Małecki. Obcokrajowcy dostają u nas kasę w terminie, nie pozwalającym im na zerwanie kontraktu. Jedynie polscy zawodnicy są proszeni o poczekanie jeszcze kilku tygodni i ten temat był wielokrotnie poruszany. W zarządzie nie zasiadają idiocie, którzy pozwoliliby na zerwanie kontraktu graczowi wartemu 2mln euro.
|