|
Niedziela wolna od handlu, zeby sprzedawczynie mogly spedzic niedziele ze swoimi rodzinami. Tylko, ze maz pracuje w szpitalu, corka w restauracji a syn na stacji benzynowej.
Dla mnie to jest chore i tyle. Chcieli wprowadzic jakies regulacje, to wprowadzic, ze sa dyzury w niedziele i platne 250% procent. Kto by chcial miec wolne, to by mial wolne, a kto by chcial dorobic, to by dorobil. Kazdy by byl szczesliwy i nie byloby jakichs glupich ograniczen.
|