Wyświetl pojedynczy post
bilek93
Junior Member
 
Od: 01.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 21.05.2018, 19:52
Mimo kolejnego 6 miejsca, sezon jak najbardziej na plus. Pomijając fakt walki do końca o europuchary, jest wiele innych rzeczy które można zapisać na plus - Carlitos królem strzelców, 2x wygrane derby, przełamana niemoc w Warszawie, Kielcach, Białymstoku i Wrocławiu, pierwszy komplet w historii na R22, piękne pożegnanie legend wraz z bramką Brożka, czy też świetne wyniki w grupie mistrzowskiej. Było tyle dobrych momentów, że naprawdę sezon wart zapamiętania. Oczywiście minusy też były, jak np dwumecz w Kielcach, czy grudniowy hat trick, oraz kilka innych meczów, natomiast moim zdaniem plusów jest więcej niż minusów.


Chciałem natomiast zauważyć jedną rzecz. Przeprowadziłem kilka prostych obliczeń i analiz, z których wynikają następujące rzeczy:


- mecz z Lechem na jesień, frajersko stracona bramką w końcówce, gdybyśmy to wygrali mamy +2 pkt
- mecz z Niecieczą na jesień, też mogliśmy wygrać i byłyby kolejne +2 pkt
- mecz z Płockiem i słynny samobój Cywki - kolejne spotkanie które zremisowaliśmy na własne życzenie, a mogliśmy wygrać - kolejne +2 pkt.



6 punktów oddane w naprawdę frajerski sposób. Do tego dochodzą takie mecze jak:


- z Koroną na wiosnę, gdzie było 1-1, a był to mecz spokojnie do wygrania
- Sandecja i 0-0, padaka której też być nie powinno
- grudniowy hat trick u siebie, no to był dramat totalny.

- 2 mecze z Legią u siebie, które można było przynajmniej zremisować



Teraz zsumujmy wszystko. Żeby nie było za kolorowo, nie uwzględniam w obliczeniach meczów z Koroną i Sandecją. Więc tak: mecz z Lechem wygrywamy i +2 pkt, z Płockiem wygrywamy kolejne +2, z Niecieczą następne +2. Do tego dajmy na to 3 remisy w grudniowym hat tricku czyli +3 pkt, no i może jeden remis z Legią u siebie,. Łącznie 10 punktów. Daje nam to 65 pkt na koniec sezonu i miejsce w top3 na koniec, a może nawet walka o mistrza. Mój wniosek jest prosty - nie możemy tracić prostych punktów w tak frajerski sposób. Jest wiele meczów, w których gramy dobrze, przeważamy, a mimo to remisujemy czy przegrywamy. Marnujemy wiele setek, które mogłyby całkowicie zmienić przebieg niejednego meczu. Potrzebujemy więcej konsekwencji w grze, koncentracji i spokoju. Trener Carillo jak najbardziej na plus - chłop wie co robi, mimo, że czasem jego wybory personalne czy też czas zmian pozostawiały wiele do życzenia. Generalnie jestem zadowolony z jego pracy i wierzę że przy odpowiednim przygotowaniu, dodatkowych wzmocnieniach i zgraniu drużyny, będziemy w stanie powalczyć w końcu o coś więcej.
Odpowiedz cytując