|
Mitrović powalczył o piłkę - to jakiś oksymoron ......
Najpierw w 15 minucie spieprzył Imaz 100% okazję, potem niespodzianka -SFG z których Górnik zdobył kilkanaście goli, który wykonuje Kurzawa i wszyscy zdziwieni tym, że pada bramka.
W II połowie walyczmy o zmianę wyniku - pierwsza zmiana w 75 minucie (Carillo w tej kwestii jest uczniem Smudy?), kolejne w następnych minutach ale niestety niczego nie wnoszą. Na boisku zostaje bohater naszego trenera - Nikola Mitrović, który zagrał pewnie na wysokim procencie InStat notując 92 podania, z czego 85 celnych w tym 84 podań do tyłu.
Panowie Mitrović ma technikę i umiejętność dogrywania dobrych piłek otwierających, ale niestety nie jest już 24-26 letnim zawodnikiem z którym współpracował Carrillo tylko 31 letnim graczem, który od 2 sezonów gaśnie.... Niestety jeżeli klub podpisze go na dłużej, a trener dalej będzie go forował, to słabo to widzę....
Wracając do meczu - zagraliśmy odwrotnie niż w meczach z Koroną czy Lubinem - większe posiadanie piłki, celność podań ilość podań, ilość sytuacji. Efekt ostateczny również odwrotny - zamiast 3:0 mamy 0:2 ....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|