Na ten moment nasza wizja budowy zespołu jest identyczna z pomysłem Korony. Z tą różnicą że oni głównie (z racji właściciela) wygrzebują piłkarzy z niższych lig niemieckich, a my z racji dyrektora sportowego z niższych lig hiszpańskich. Poza tym nie ma różnicy na ten moment. Kadry obu klubów co roku przechodzą zatem trzęsienia ziemi i poprzednich piłkarzy wygrzebanych ze "śmietnika" niższych lig, zastąpią kolejni "wygrzebani". Zarządzanie przez wieczną rotację i kontrakty 1+1.
Czy ma to długofalowy sens? Nie wiem. Pewnie da się tak wegetować i lata. Czy da się pójść do przodu z takim pomysłem na klub? A może jest to tylko stadium przejściowe? Do czego? Powoli mam coraz więcej wątpliwości.
Tak czy owak u nas znowu przybędzie wagon kolejnych stranierosów z kontraktami 1+1 którzy zastąpią poprzedni wagon z zeszłego roku.
To samo będzie w Kielcach.
W ramach tylko ciekawostki napiszę kto miedzy innymi grał w Górniku wczoraj w jakże ważnym meczu dla nich i dla nas. (pierwsza 11)
1. Daniel Liszka 18 lat
2. Adrian Gryszkiewicz 18 lat
3. Szymon Żurkowski 20 lat
4. Daniel Smuga 21 lat
5. Wojciech Hajda 17 lat rezerwowy
(Ci przybyli z Marsa)
Wsparci "wiekowymi":
6. Tomasz Loska 22 lata
7. Paweł Bochniewicz 22 lata
(A tych 2 z Wenus)
Jak rozumiem my mając któregoś z nich na ławce w takim meczu nie wystawilibyśmy żadnego "bo mógłby" coś "zmaścić:. Niech lepiej grają starzy wyjadacze najlepiej z Hiszpanii....
btw
W Górniku też grają Angulo czy Suarez ale są też młodzi. Łączą 2 żywioły. My jak zwykle... tylko "śmietnik"
