ashkeczup napisał(a):

|
Nie łykam, ja myślę. Probierz, którego zresztą ubóstwiasz za stawianie na młodych, broń Boże odpady z zagranicy (zazwyczaj od 6 do 9 takich złamasów tak gra w pierwszym składzie), powiedział kilka dni temu, że nie da się kupić dobrego polaka, można ich tylko wychować. Uwaga. Przyjmując, że czwarty wymiar i manipulacja nim nadal jest dla obecnej technologii abstrakcją, trzeba jednak zaczekać kilka lat, aż 15 letni Sebuś wyrośnie na 22 letniego Sebastiana, będzie ważył troszkę więcej niż 52 kg, pod wpływem presji nie zacznie podawać do tyłu albo przeciwnika. Do tego czasu miło byłoby mieć wpływy większe, niż te, które gwarantuje tułaczka po środku poziomu drugiego poziomu rozgrywek. Ogromny wpływ na grę, niekiepska kasa za odpady z Chorwacji i Hiszpanii? Dla mnie nie brzmi źle, ale ty się pewnie brzydzisz tych pieniędzy. Daleko nie może zajechać lokomotywa z Poznania, która ciągle ogląda plecy Legii. Mogą sobie robić kasę na wychowankach, ale potem grożą całemu światu, bo jak to tak ukoronować lepszą drużunę na swoim stadionie- przecież oni sprzedali Bednarka za 6 mln?! I prawie sprzedali Gumnego? Z czym ta Legia ha tfu, gdzie, do kogo, do Lecha?
|
Jedno nie wyklucza drugiego. Nie jestem przeciwnikiem ściągania piłkarzy np. z niższych lig jak hiszpańska. Ale na nich sporadycznie coś zarobimy. Oni sa od dawania jakości zespołowi i gry. Ja piszę o tym że my sami ograniczyliśmy sobie źródła pozyskiwania piłkarzy - stawiając TYLKO na przysłowiowy "szrot" z zagranicy.
Wg mnie trzeba to zbalansować a nie iść w monokulturę iberyjską czy tylko polską. Klub powinien mieć piłkarzy do gry tu i teraz jak np. Llonch. Ale też cały czas w kadrze kilku takich (najlepiej młodych bo potencjalnie najdrożsi) na których może zarobić jak któryś odpali.
My nie szukamy jak chocby parchy w regionie młodych. Zlewamy to. I o tym piszę. A skoro nie szukamy to nawet ciężko miec kogos na kogo warto postawić...
btw
Osiągnijmy tą stabilność finansową co Amica nawet z ich wiecznym 2-3 miejscem najpierw żeby się z nich nasmiewać.
Owszem Amica gra poniżej mozliwośći - ale jesteś pewny że to wina Gumnego czy Jóźwiaka? To oni najbardziej zawiedli? A co ze "szrotem" który naściągali jak Situm czy Bakkroth? Dali coś zespołowi? A co z 2 napstnikami jak Chołobienko czy jakis Bosniak? dali coś? Wszyscy z dobrymi pensjami.... To nie Gumny przegrał MP Amice.