Wyświetl pojedynczy post
Garret
Senior Member
 
 
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81860
Stary 20.05.2018, 15:56
A skąd wiesz, że opanowały? Bo naszym dowalili? Czy będą z tego mieli jakiś efekt, to się okaże w przeciągu kilku lat, równie dobrze ci młodzi mogą zginąć i tyle z nich będzie. Probierz uparcie stawia na Pestkę przez cały sezon i przez cały sezon jest facet równie byle jaki. Jasne, może się chłop ogarnie, ale na tę chwilę, moim laickim okiem, nie widzę w tym gościu nic, co by zapowiadało na chociaż solidną karierę.

Młody zawodnik powinien zasłużyć na szansę. Jak wchodziłem na rynek pracy, to nikt mi nie dawał forów, bo jestem młody. Musiałem zapieprzać po gównianych robotach, pokazywać, że potrafię, przekonywać, że dam radę wykonać powierzone mi obowiązki i ewentualnie gdy spełniłem wszystkie wymagania pracodawcy, to dostawałem umowę po okresie próbnym.

Nie sądzę, by w Twoim przypadku było inaczej. A skoro tak, to nie rozumiem czemu młodym piłkarzom chcesz dawać szansę tylko dlatego, że są młodzi? Potraktuj CLJ jako taką właśnie umowę na czas próbny. Skoro nie widać, że piłkarz ma odpowiednie umiejętności na grę w Ekstraklasie, to z jakiej racji ma grać w pierwszym zespole? Bo jest nastolatkiem? Przecież to równie demoralizujące i patologiczne jak stawianie przez trenera na swoich pupilów bez względu na formę. Potem się to kończy wystawianiem Kowalskich i Brudów, którzy byli dramatem piłkarskim, ale przecież "trzeba próbować młodych".

Chrapkowi się udało, bo się wyróżniał jako młody piłkarz. Małeckiemu się udało, bo zamiatał wśród swoich rówieśników. U naszej aktualnej młodzieży nie wyróżnia się w tej chwili nikt.

Jasne, też chciałbym, żeby spróbowano młodego zawodnika w takiej sytuacji jak np. w Białymstoku, gdy kontuzji doznał Wasilewski. Wolałbym, żeby wszedł wtedy bodaj Świątko, niż Brlek, co wiązało się z jakimiś dziwnymi przetasowaniami całej formacji. Ale mimo wszystko z szacunkiem podchodziłbym do tych Hiszpanów z niższych lig. Doskonale pamiętam, jak pisałeś tutaj na forum, na shoutboksie bodaj, że Śpiączkę powinniśmy wziąć, bo to dobry napastnik, a pewnie weźmiemy jakiś szrot z trzeciej ligi hiszpańskiej - no i ten szrot pozamiatał ligę, a Śpiączka kosztował milion złotych i strzelił trzy bramki.

A co do Lecha... Pyry inwestowały dobre kilka lat w szkolenie, owoce zbiera po ilu, 10? No to pewnie jeszcze trochę potrwa zanim u nas będzie podobna sytuacja.
Odpowiedz cytując