Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5680
Stary 20.05.2018, 12:01
Ad vocem do komentarzy nt. artykułu i sformułowania "sieroty po Cupiale".

Jeżeli dobrze pamiętam, Wisła na wiele lat przed odejściem Cupiała nie dominowała finansowo ligi. Ostatnie rundy Skorży to próba zrobienia czegoś z niczego, niekończące się testy ogórków i nieumiejętne cięcia Bednarza. W 2010 r. Kasperczakowi kazali bić się o puchary bez pełnej kadry (chyba był problem ze skompletowaniem ławki rezerwowych), ale po jego zwolnieniu jeszcze raz rzucono wybrano się na zakupy. Potem było już tylko niegospodarnie, a wysokie kontrakty dla zawodników nie przekładały się na dominację finansową ligi. Myślę, że podobnie jest teraz w Śląsku Wrocław.

To jest co najmniej 7-8 lat przeciętności - nie tylko sportowej, ale właśnie finansowej. Nie chcę rozpoczynać na nowo niekończącej się dyskusji, do jakiego stopnia Cupiał był dobrym wujkiem, bo od pierwszego zwolnienia Kasperczaka wiele się zmieniło. Chodzi mi o to, czy osoby, które nazywacie "sierotami po Cupiale" pamiętają czasy sprzed Skorży. To, co piętnujecie to chyba bardziej niedojrzałość, roszczeniowość etc. typowa dla pokolenia millenialsów czy jak ich się tam nazywa. Wychowali się na Fifie i lidze angielskiej w c+, tam przecież kluby przejmowali bogaci inwestorzy, szło się na zakupy i gra wyglądała przyjemnie jak film w kinie.

Dlatego zgadzam się, że takie artykuły są cenne.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując