To byłby mistrzowski trolling. Bilety na mecz dajmy na to Wisła - Piast, loża VIPowska, na ścianie hasło o
nie możności oglądania tej ligi na trzeźwo, a w cenie biletu jedna flaszka 0,5 jako rekompensata za gorszą kolejkę, bez oprawy, adrenaliny i odpowiedniego poziomu sportowo-kibicowskiego
A tak serio to i na gorsze mecze pomysł może chwycić. Raz, że lepsza cena za pakiet VIP mogłaby skusić zorganizowaną grupę, a dwa, że samo oglądanie meczu w fajnych warunkach z kumplami przy alko i żarciu w odseparowanej loży może być fajnym przeżyciem.
Jestem przekonany, że będzie nam z tego tytułu wpadało trochę grosza.