Zawsze jakiś grosz wpadnie, a i przy okazji o Wiśle usłyszą ludzie z innych stron świata. Teraz tylko szybka analiza kto w największej liczbie przyjeżdża do Krakowa i w jaki mniej więcej target wskoczy ta oferta. Zapewne wyspiarze wpadający na weekend, może jacyś ciekawscy Azjaci?
