Nawet gdyby został to i tak nigdy opaski kapitana nie założy

Nie wiem skąd mu się to wzięło, ale kiedyś w wywiadzie powiedział, że nie ma takiej opcji. Nie wiem czy w szatni ma tak słabą pozycję (zawsze mówiono, że w szatni trzyma się najlepiej z... juniorami) czy to jego dziwne podejście. W każdym razie, Małeckiego nie ma sensu tu uwzględniać bez względu na to czy zostanie
A swoją drogą, w meczu z Lechem nie było go nawet na ławce i jestem ciekaw czy świętował na stadionie pożegnanie Brozia i Głowy. Carlitosa i Sadloka było widać, a Małego nie zauważyłem.