Elendil napisał(a):

Gdyby taki film puścić w kinie, to jego zakończenie zostałoby uznane za banalne i sztampowe, typowy happy-end... gdy jednak taki scenariusz pisze życie, to człowiek może tylko się cieszyć, że doświadczył takich pięknych chwil.
Arek, Paweł - daliście mnie i setkom tysięcy innych niezliczone powody do radości i wzruszeń. Dziękuje za wszystko i oby do rychłego zobaczenia!
|
Powiedziałem do kolegi w przerwie - "wejdzie Brożek i w doliczonym jebnie gola, jak w amerykańskich filmach" ))
No i kuwa padam )))