Elendil napisał(a):

Gdyby taki film puścić w kinie, to jego zakończenie zostałoby uznane za banalne i sztampowe, typowy happy-end... gdy jednak taki scenariusz pisze życie, to człowiek może tylko się cieszyć, że doświadczył takich pięknych chwil.
Arek, Paweł - daliście mnie i setkom tysięcy innych niezliczone powody do radości i wzruszeń. Dziękuje za wszystko i oby do rychłego zobaczenia!
|
Dokładnie to samo żonie mowiłem, że w filmie takie zakonczenie to byloby oczywiste i sztampowe, a jednak sie stało!
Nie wierzyłem, że Paweł znajdzie sie w kadrze, zaskoczył mnie Carillo zmiana na Pawła. Jak wchodził pomyślałem:
ALE BĘDĄ JAJA JAK STRZELI i strzelił !
Najpiękniejsze pożegnanie jakie można sobie wymarzyć !