|
Szacun Panowie, Arek widac, ze bardzo zżył się z klubem, emocje go poniosły, a Paweł jakoś dziwnie, coś pomruczał tak jakby miał wyjebane...
Wspaniałe czasy bo tych dwóch Panów od lat kojarzymy z Wisłą, mimo najszczerszych chęci już zdrowie nie pozwala raczej Głowie na spędzenie choćby pół roku z nami. Ciągłe urazy i kontuzje w ostatnim czasie - wieku nie i pokonasz.
Odchodzili Sarnat, Zając, Kulawik. Moskal, Baszczyński, Zieńczuk, Sobol teraz oni - dzięki Panowie raz jeszcze!
|