A ja zaś na żywo pierwszy raz zobaczyłem Pana Arka z trybuny na ul. Bułgarskiej dokładnie na tym meczu*
http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=69412
I choć z tamtego składu Lecha , bardziej chyba pamiętamy innego przyszłego Wiślaka , to jednak Arek skończył karierę w nieporównanie elegantszy sposób. Szacunek Arku za te wszystkie lata, za wspaniałe epizody pucharowe, za reprezentowanie kraju w czasach gdy Wiślaków w kadrze nie było od prawie dekady , za wierność barwom, i za przede wszystkim bycie człowiekiem honorowym , kulturalnym, z klasą !
Powodzenia w prowadzeniu Akademii z Głową , oby dostarczyła jak najwięcej wartościowego narybku oczywyscie dla TS-u , tak aby wszyscy na tym skorzystali
* miiiiiiiiiichał, miiiiiiiiiiiiiiiichał

