|
Odchodzą z klubu OSTATNI piłkarze pamiętający pierwszą erę Kasperczaka. Coś się naprawdę skończyło.
Wychowywałem się na ich grze. Dorastałem wraz z nimi. Śledziłem postęp,y sukcesy i porażki. Przy ich poprzednim pożegnaniu gdzieś z tyłu głowy była świadomość, że odchodzą niejako 'na chwilę'. Na chwilę, bo Wisła to ich dom, do którego się zawsze wraca.
Dwóch takich ludzi jak Paweł i Arek już w Wiśle nigdy nie zagra.
Dziękuję Panowie! Powodzenia!
|