FraMat napisał(a):

|
Gdybyśmy mieli co rok sprowadzić choć jednego zawodnika za darmo i przez ten rok płacić mu pensje w granicach 120-150 tys euro a potem sprzedać go za choćby 1,5 mln euro to chyba się Wiśle opłaca?
|
I tak, i nie. Trzeba po pierwsze sprawdzić, czy te 120-150 tys. euro nie będzie problemem dla płynności finansowej, po drugie wziąć poprawkę na ryzyko wpływu kominów płacowych na drużynę, po trzecie wreszcie, oszacować ryzyko niedojścia sprzedaży w takiej cenie do skutku (np. w wyniku kontuzji, spadku formy czy prozaicznego niesprawdzenia się w polskiej ekstraklapie). Zawsze więc pozostanie problem oceny czy z całokształtu okoliczności wynika, że stać nas na taką zabawę.