Serio?... :O Boguski był czołową postacią Wisły, wręcz czarował techniką (serio) i zaczął być regularnie powoływany do kadry (stanęło na 6 występach i 3 bramkach) aż tu nagle bestialski faul Borysiuka rozwalił kolano Bogusia i ten wypadł na wiele miesięcy. Po powrocie miał jakiś uraz psychiczny, bo tak mu spadła forma, że schodził nawet w przerwie, a świadom złej gry nie rozmawiał nawet z dziennikarzami. Jak już wracał do formy to zderzył się z Małym na treningu i znowu się rozsypał wypadając na kolejne miesiące. Po powrocie już zawsze był cieniem zawodnika sprzed kontuzji, nie pozostał ślad po tamtej technice i dryblingu, jedynie czasami zmysł do kombinacyjnej gry i fart pod bramką. Gdyby nie Borysiuk to mógłby zrobić karierę w lepszej lidze i w reprezentacji, a tak stał się średnim ligowym grajkiem z przebłyskami i został z nami na lata. Ale grunt, że nastukał u nas ponad 300 meczów, ponad 60 bramek, jeszcze więcej asyst i świętował 3 mistrzostwa Polski

A Borysiuk to ch*j skończony:
Cytat:
Kibice Wisły do dziś mają ci za złe, że wyeliminowałeś na dłużej Rafała Boguskiego.
Do teraz czytam opinie, że od tamtej kontuzji do dziś się nie podniósł. No takââŹÂŚ Niezbyt dobrze się po tym czułem, ale naprawdę na boisku nie wyglądało to aż tak brutalnie i nawet pamiętam, że moi koledzy z Legii pobiegli do sędziego, żeby protestować. Ale stało się. Po meczu chciałem porozmawiać z Rafałem, ale schował się na zabiegach i poprosiłem któregoś kolegę, żeby przekazał mu moje przeprosiny. No, wtedy Rafał był w mocnym gazie. Był mocnym punktem Wisły i kadry BeenhakkeraââŹÂŚ Nie wracajmy do tego.
|
Zresztą... sam sobie zobacz jak szalał przed kontuzją:
https://youtu.be/oISWTJ3-7VM