FraMat napisał(a):

Wojtkowski wczoraj był niesamowity.
Jego podania, wrzutki w pole karne na wchodzących kolegów, nie po ziemi, ale ponad głowami obrońców były zupełnie niespodziewane. Obrońca czaił się, żeby przeciąć podanie idące po murawie, którego się spodziewał, a tu dostawał lobika za kołnierz. Majsersztyk.
|
fajna lyzeczke zagral owszem, bo to jest grajek ktory jak ma duzo luzu to potrafi sie pobawic pilka. Wczoraj taki mial, ale jakby dostal Lloncha jako plaster nie robi sztycha.
No i a propos Lloncha.
On i Arsenic to .......one maszyny. Maszyny.