|
Dawniej C za G. i M. to było coś. Była atmosfera, samonakręcająca się machina. Jak się robiło piekło za plecami bramkarza gości to on był obsrany. Od czasu odejścia ww chłopakom jest jedno wielkie gówno.
Uszy krwawią, serce płacze. Przykre to jest.
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|