Od czasu ostatniego mistrzostwa ani razu nie byliśmy w pierwszej 4. To już sześć sezonów błąkania się poniżej 4 miejsca. Trzeba walczyć, by nie było takiego siódmego.
2010/2011 - mistrzostwo
2011/2012 - 7
2012/2013 - 7
2013/2014 - 5
2014/2015 - 6
2015/2016 - 9
2016/2017 - 6
2017/2018 -
Od czasu, gdy graliśmy ostatni raz w pucharach to na arenie międzynarodowej miało okazję wystąpić już 10 zespołów, z czego dwóch nie ma już nawet w ekstraklapie:
Lech Poznań, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Ruch Chorzów, Piast Gliwice, Zawisza Bydgoszcz, Jagiellonia Białystok, Cracovia Kraków, Zagłębie Lubin, Arka Gdynia
Mało kto z nas spodziewał się, że w tym sezonie na tym etapie będziemy jeszcze o coś walczyć. A jak się spojrzy na ostatnie lata to faktycznie jest o co walczyć. Wiele sierot po Cupiale nie dopuszcza tego do głowy, ale od lat jesteśmy średniakiem. Nie chcę tutaj zwiększać oczekiwań co do wyniku meczu, a jedynie pokazać, że nie gramy o jakieś tam miejsce pucharowe, a o coś znacznie ważniejszego. Więc lepiej odpuścić teksty, że mniejsza o wynik, lepiej wpuścić na boisko Brożka z Głową
