|
Już widziałem gościa, co na twitterze wyzywał Carillo od śmieci, bo nie wpuścił Brożka z Koroną. Teraz tutaj płacze i żale, żeby wpuścić chociaż na chwilę Brożka i Głowackiego. Uwielbiam Głowę i bardzo szanuję i lubię Brożka, ale serio uważacie, że w przypadku wyniku na styku trener ma wpuścić obydwu panów, bo to ich pożegnanie?
Jeśli byłby pewny wynik, to oczywiście, że tak, ale nie za wszelką cenę. Nie popadajmy w jakąś paranoję sentymentalizmu, bo jeszcze o coś walczymy. Pamiętacie jak był żegnany Sobol?
|