Znalezienie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie to jedna z najbardziej cenionych cech u napastnika.
Samo dobicie piłki nie wymagało wiele umiejętności, za to znalezienie się tam gdzie trzeba już tak.
Gość w 30 minut wali dwie bramki, które zamykają mecz i mam mówić, że zagrał słabo? Jeśli przyjmujemy taką logikę, że prócz bramek nic nie pokazał (

) to na przykład dajmy na to taki Vieri był średnim grajkiem, a Gerd Moeller co go sępem nazywali i nastukał wpierdyliard bramek w Bundeslidze (większość takich właśnie szmatławców) nie był żadną legendą tylko conajwyżej dobrym piłkarzem.