Wyświetl pojedynczy post
Toeju
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1256
Stary 09.05.2018, 23:39
Zacznę może od tego, że jest to mój pierwszy merytoryczny post na tym forum, dotychczas udzielałem się dosyć rzadko i bardziej były ty wpisy o innej charakterystyce..
Zbierała się we mnie długa chęć wypisania tu swoich przemyśleń nt. Wisły.. w zasadzie nawet nie wiem w jakim temacie poruszyć ten wątek.. wybrałem ten, bo będę skupiał się głównie na Wiśle trenera Carillo. Chociaż poruszę tu również kwestię transferowe, budowania drużyny.
Czytając to forum bacznie od 10-miesięcy wielokrotnie chciałem wejść w polemikę z wieloma z Was, jednak moim zdaniem nie odnajduje się w tym społeczeństwie.. obiektywnie śledząc wpisy, ponad połowa z Was zmienia zdanie nt. gry zespołu z kolejki na kolejkę, raz trener jest wychwalany, by następnie przez tydzień wylewać na niego wiadro pomyj, zauważyłem brak długoterminowego myślenia, a większość Waszych wpisów to wpisy emocjonalne, po wygranym/przegranym meczu.. w sumie czego innego się spodziewać skoro to forum sympatyków naszego ukochanego klubu. Czuję się tu również obco, gdyż nie byłem osobiście na żadnym meczu Wisły.. wróć byłem na jednym meczu wyjazdowym w PP, kiedy to Wisła przyjechała do mojej małej miejscowości - Bytowa. Tak, ze względu na odległość do Krakowa nie obejrzałem żadnego spotkania domowego na żywo, a szkoda.. Jednak śledzę mecze Wisły w internecie. Ale do rzeczy, bo odbiegłem od tematu..

Zwolnienie trenera Ramireza, jednocześnie zatrudniając trenera Carillo był dla mnie jasnym sygnałem.. sezon nie jest stracony - walczymy o puchary. I właśnie pod względem awansu do pucharów oglądam, a następnie analizuję mecze Wisły. Polecę pewnie oklepanym schematem - ale nowy trener potrzebuje czasu, czasu aby wdrożyć swoją wizję rozgrywania meczu, nauczyć zawodników zachowań, które będą niezbędne do realizowania taktyki. Na to wszystko potrzeba czasu, a czasu nie było. Dla wielu z Was na każdy mecz wychodziliśmy systemem 4-3-3 tzw. żelazną jedenastką trenera, który konsekwentnie desygnował do gry Waszego ulubieńca - Mitrovicia. Jednak każdy kolejny mecz był inny, najlepszy przykład to system gry obrony. Na początku staraliśmy się grać z wysoko podwieszoną linia defensywną, chcąc łapać przeciwnika na spalone.. wszystko było, jest i wg. mnie będą jeszcze ciągłe próby urozmaicenia naszej gry, by stała się efektywniejsza. I tak jak dla mnie Wisła walczyła o puchary grając w 25, 28, czy 31, kiedy to nasze szanse malały, to Wisła dla mnie i piszę to na dwie kolejki przed końcem sezonu nadal gra o puchary. Wyczytałem, że grupa mistrzowska to teraz czeka nas 7 sparingów.. bzdura. Jesteśmy na dwie kolejki przed końcem sezonu, tracimy 3 pkty do miejsca gwarantującego eliminacje do Ligi Europy. Jest to wykonalne.
Spoglądając na tabelę, uwzględniając jedynie ostatnie 5 meczy rundy finałowej, jesteśmy na czele, wygraliśmy 3 ostatnie mecze, nie tracąc gola, co nie zdarzyło nam się od dawna. Jesteśmy na fali wznoszącej, a najtrudniejszy mecz czeka nas w Zabrzu, mam nadzieję że będzie to mecz o wszystko, czyt. o udział w europejskich pucharach.
O ile nie wchodziłem z Wami w polemikę, tak dyskutował na różnych grupach na fb - gramy o puchary i trzeba to już sobie jasno powiedzieć na 2 kolejki przed końcem.

Jeżeli chodzi o politykę transferową klubu - jako jeden z nielicznych pewnie, nie jestem za tym by sprzedawać Carlitosa w tym okienku. Chcąc osiągać sukcesy, nie możemy pozbywać się swoich najlepszych zawodników. Wiem, że sytuacja w klubie nie jest kolorowa, ale w mojej opinii więcej zarobimy kwalifikując się do eliminacji pucharów (w tym czy w przyszłym sezonie), niż na sprzedarzy 2-3 czołowych zawodników teraz i budowaniu wszystko od nowa. Oczywiście, moja teoria opiera się na tym, że zarząd siada do rozwów z Carlitosem, Arseniciem, Llonchem etc, przedłużają z nimi umowy na 2-3 lata (licząc się z ewentualną sprzedarzą za te 2 lata), tym samym zachowując trzon zespołu na kolejny sezon. Wszędzie czytam, że Carlitosa należy sprzedać.. a moim zdaniem to agentowi Carlitosa zależy bardziej na transferze niż jemu samemu i to on miesza mu w głowie. Lopez tutaj jest gwiazdą ligi, być może zostanie jej królem strzelców. Można mówić wiele rzeczy, ale Canal + na prawdę robi fajną otoczkę w okół tej ligi. Carlos nie zastanie tego grając na wschodzie (Rosja, Turcja), czy też w 2 lidze Hiszpańskiej. Tutaj jest gwiazdą i może nią zostać na kolejny rok..
Odpowiedz cytując