Lukasz napisał:
"200 mld z VAT'u? Specjalnie zaznaczyłem poziom początkowy kilku procent. Kilka procent na start! Nikomu jeszcze nie udało się ściągnąć 100% podatków, średnia luka w VAT z obecnymi przepisami to 13% ale oczywiście PiS radośnie twierdzi ze problem ściągalności VAT (który mają wszyscy) to wina PO. I mnoży liczbę lat przez 'lukę'. Ignorancja? Propaganda? Postprawda? Sam oceń."
2007 rok - poziom kilku procent (kilku to może być 5 ale i 9), z tego co sobie przypominam wybory w 2007 roku wygrała PO, a luka w ściąganiu VAT wzrosła do ponad 25 % w roku 2015 czyli wzrosła co najmniej 3 krotnie (zakładając, że kilka procent to 9) albo 5 krotnie (zakładając że kilka procent to 5).
Wg raportu PWC - te mityczne wg Ciebie 200 mld zł to różnica pomiędzy wysokością ściągalności VAT w latach 2008-2015 a wysokością ściągalności VAT w 2007 roku. czyli przyjmując, że ściągamy VAT z kilku procentową dziurą a nie ze 100 % skutecznością, bo jak sam zauważyłeś takiej nie ma nigdzie....
Średnia dla UE w 2015 roku wynosiła 13 % - ale biorąc pod uwagę, że w jednym kraju (Polska) było to 25 % to w jakimś innym kraju musiało być te kilka procent- tak jak w Polsce w 2007 roku.
W latach szybującego wzrostu luki w ściągalności VAT - lata 2008-2015 rządziła cały czas koalicja PO-PSL, więc niby czyja to ma być wina

?
Nikt niczego nie mnoży (PiS) natomiast ktoś stara się to podzielić (Ty). Wystarczy zsumować wartości ubytków w kasie z tytułu słabnącej ściągalności VAT (cały czas z bazową dziurą w postaci kilku procent jaka była w 2007 roku). W każdym roku odejmując dziurę z 2007 roku (7,1 mld zł) i sumując dziury VAT z lat 2008 -2015 otrzymujemy wcale już nie mityczną kwotę 205,2 mld złotych.
Oczywiście luka w VAT nadal jest ogromna i licząc w ten sam sposób straty z tytułu VAT to nadal mamy w stosunku do 2007 roku to nadal ponad 23 mld zł więcej w porównaniu do 2007 natomiast jest ona mniejsza w stosunku do 2015 roku o ponad 12 mld zł za rok...