|
Powiem tak. Nie można mieć pretensji do Cywki. Klub milczał w sprawie jego kontraktu aż do końca kwietnia. Cywka, wtedy dostał ofertę od Lecha i postanowił ją przyjąć. Wisła nie robiła nic by go zatrzymać do końca kwietnia. Działania rozpoczęły się po tym, jak wyszło że negocjuje z Lechem. Nie ma się co dziwić. Jak jesteście w pracy i Wam sie umowa kończy i chodzicie dopytywać co i jak i słyszycie ciąle '' yyy jeszcze nie wiem, nie wiadomo, będziemy rozmawiać w maju'' nie szukalibyście innej pracy? Zwłaszcza jakby na Wasze CV odpowiedziała, lepsza, większa i lepiej płacąca firma?
|