Cisza medialna w temacie Bragiela powinna być od samego początku i dopiero po podpisaniu umowy ogłoszone przejęcie. A nie takie mówienie półsłówkami na konferencji że ktoś jest zainteresowany pakietem mniejszościowym, potem, gdy ktoś wpadł na trop Bragiela - zaprzeczanie że to on, dalej spotkanie u Majchrowskiego z potencjalnym nabywcą (który w każdej chwili mógł się wycofać), i teraz nabranie wody w usta, bo ktoś chce przeszkodzić w domknięciu transakcji. Od początku twierdziłem, że trochę słabo to klub rozegrał, ale, mimo wszystko, mam nadzieję, że uda się doprowadzić to do pozytywnego finału i w perspektywie czasu pomoże to Wiśle stać się znów Ogromną (

), bo Wielka dla mnie jest i będzie zawsze
