|
Tak jak z pkt. widzenia umiejętności sportowych nie żałuję odejścia Cywki, tak po ludzku rozumiem jego postępowanie. Każdy chce wiedzieć na czym stoi, dajmy na to dostał ofertę z amiki w marcu, w Wiśle cisza w temacie dalszej gry więc podpisał z amiką. Co byście zrobili jeden z drugim będąc najemnikiem? A to że w klubie są ślepi i głusi i dają mu w tym momencie opaskę (bo miał w danym meczu najdłuższy staż w wyjściowej 11 w Wiśle) to już ich problem
|