|
W tym meczu kluczowe byly wydarzenia miedzy gdzies 15 a 35 minutą, trzeba bylo przetrwać ataki Korony i miec troche szczescia,bo tam moglo sie zrobic nawet 2;1 dla Korony.Ale ze dalismy rade i mielismy troche szczescia ,to udalo sie,choc z przebiegu meczu bylsimy lepsi,a Carlitos to i 5 bramek mógl sobie pyknać.
Dawno nie powiezlismy tak Korony ,piekne ,mala zemsta za te lania we wczesniejszych meczach.
|