|
Nie rozumiem, jak można NIE LUBIĆ i traktować pogardliwie niczym piłkarza jakiejś innej, gorszej kategorii jakiegokolwiek Wiślaka?
Czy Wy czasem się słuchacie?
Imaz zawsze ma grać, absolutnie we wszystkich meczach, na jednakowym, wysokim poziomie (choć to niewykonalne dla każdego piłkarza na świecie), a jeśli cokolwiek mu nie wyjdzie i zagra gorzej, od razu ma siadać na ławę i robić miejsce Małeckiemu. Dlaczego? Ano, bo Małego bardziej niektórzy lubią. A Imaz to Hiszpan. Chore.
Tak samo Halilović - mimo iż niewiele potrafi i zwykle nie daje zespołowi jakości (ma częste straty, mizernie operuje piłką, kiepsko rozgrywa, prawie nie podaje prostopadle, źle gra głową, popełnia błędy w ustawieniu), niektórzy roztaczają nad nim parasol ochronny i traktują go w sposób uprzywilejowany. Tak się nie postępuje. Nie dzieli się Wiślaków na lepszych i gorszych. Wszystkich należy traktować jednakowo.
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.05.2018 o godz. 18:49.
|