Maciek17 napisał(a):

A ja uważam, że Popo - dopóki nie brał się za karne - był w ustawieniu z piątką pomocników kluczowym elementem u Wdowczyka, u Moskala już średnio pamiętam ile on tam grał. Właśnie przez to, że zawsze tworzył płaszczyznę do zagrania, cofał się po piłkę do obrony, schodził do boków. Nie był efektowny, ale miał zawsze inteligentne ruchy do tzw. ataku pozycyjnego. Czyli syndrom Rafała Boguskiego
|
W sumie większość karnych wykorzystał, zmarnował chyba tylko tego z Legią.
Btw jedynym zawodnikiem który regularnie wykonywał w Wiśle karne i nie zmarnował żadnego był chyba Cleber.