masada napisał(a):

no, chyba, że pozycja Carillo nie jest tak mocna jak się wszystkim wydaje i on ma cały czas z tyłu głowy, że jakkolwiek może ewentualne zwolnienie go po położeniu rundy finałowej byłoby mało prawdopodobne (no bo jednak do ósemki awansował) ale już kalkuluje, że kiepskie wyniki teraz, plus słaby start przyszłego sezonu byłyby to już wystarczające warunki do podziękowania mu za pracę. I on po prostu gra o życie i przede wszystkim stara się zrobić wynik tu i teraz, a to kiepski moment na eksperymenty czy długofalowe myślenie
|
Oczywiście Carillo powinien dostać w tych eksperymentach pełne wsparcie zarządu klubu który powinein nie rozliczać już go z wyników tylko z indywidualnego progresu danych zawodników. Oczywiście nie powinno to się odbywać na zasadzie poddajemy się i możecie nas ogrywać. Wszystko na pełnych obrotach.