Wyświetl pojedynczy post
Eberk
Member
 
 
Od: 04.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 01.05.2018, 09:16
No, bardzo fajnie, ze wygralismy i to jeszcze w Bialymstoku, ale ja znow odnosze wrazenie, ze wiekszosc ludzi przecenia role samego wyniku, a nie docenia zupelnie tego jak sie na boisku zaprezentowalismy i jak ta nasza gra wygladala. Jestem pewny, ze gdyby Cuesta nie wygral nam spotkania, oceny na forum zmienilyby sie o 180 stopni. Bo moim zdaniem zagralismy mecz moze minimalnie lepszy niz z Legia. Jagiellonia zagrala beznadziejnie, a my jeszcze gorzej.
Dwie pokraczne druzyny, i nie wiem czy to nie Jagiellonia nie ma tutaj wiekszych powodow do wstydu. Chociaz oddac im trzeba, ze mocno nas przycisneli w koncowce i moglo sie roznie to skonczyc.

O wyniku zadecydowal przypadkowy gol wcisniety z 1m po stalym fragmencie gry i pytanie czy do tego dazylismy, zmieniajac Kiko na Carrillo, bo moze i zmienila sie taktyka, ale styl jest troche podobny do tej kopaniny za Ramireza. Liczenie na to, ze Carlitos, Imaz czy nawet Halilovic cos wymysli i moze jakos wpadnie to nie jest cos, co daje nadzieje na to, ze bedziemy wygrywac w dluzszej perspektywie. O ile w obronie jakos to wyglada, zwlaszcza biorac pod uwage duze braki kadrowe, to z przodu nie widze w zasadzie zadnej koncepcji, ani w samym rozgrywaniu pilki.
Od prawej do lewej, do tylu i z powrotem do prawej, i to wszystko na swojej polowie jeszcze. Nie ma ruchu, nie ma wychodzenia na pozycje, nie ma pomyslu. Co nam z przypadkowej wygranej na dluzsza mete?
Nawet jesli zajmiemy 4. miejsce (co i tak bedzie bardzo trudne) i dostaniemy sie do eliminacji do Ligi Europy, to przy takiej grze odpadniemy z pierwszym lepszym zespolem z Wysp Owczych.

A tym co uwazaja, ze to byl dobry mecz, polecam obejrzec przynajmniej raz na jakis czas cos innego niz ekstraklasa, bo te rozgrywki paralitykow niesamowicie zaciemniaja realny poziom jaki prezentujemy. Nie da sie tego po prostu ogladac. A zwlaszcza wtedy, kiedy ci, na ktorych zrywach opiera sie ta gra (Carlitos, Imaz) sa kompletnie bez formy.
Wychodzi z tego niestrawna papka. I nie rozumiem tego, bo mamy nie gorszych pilkarzy niz Plock, Zabrze, Korona czy Zaglebie, a zaden trener do tej pory nie potrafil tak poukladac zeby to jakos sensownie wygladalo.

Pozostaje sie cieszyc takimi przypadkowymi zwyciestwami i liczenie na to, ze w przyszlym sezonie dadza nam utrzymanie, bo na pierwsza osemke z taka gra to ja nie widze szans.


ashkeczup napisał(a):Wyświetl post
(...) Średni mecz, szczególnie pierwsza połowa, ale wcale nie wyglądaliśmy źle na tle Jagi.
FraMat napisał(a):Wyświetl post
(...) To pokazuje, że wcale nie odstajemy od aktualnego topu ligi.
Mecz byl bardzo slaby, a to, ze nie wygladalismy zle na tle czy nie odstajemy od "pozal sie boze" topu wcale dobrze o nas nie swiadczy.


raindog napisał(a):Wyświetl post
Fakt. Zarówno Cywka, jak i Mitrovic, po krótkim podaniu do przodu, się cofają, zamiast wychodzić do podania i zyskiwać metry. W tym czasie, ktoś inny powinien iść na ich miejsce i asekurować strefę. Za pierwszych meczów Carillo tak to wyglądało.
Mysle, ze to sluszna uwaga. Obaj kopacze graja na alibi jak tylko moga, chyba, ze to zalecenie samego trenera? Sam Llonch daje wiecej niz w/w dwojka mimo, ze jest profilu wybitnie defensywnego. W kazdym razie miedzy innymi dlatego tak kiepsko wygladamy w ofensywie.


Garret napisał(a):Wyświetl post
@czaro

Zauważ, że to forum to nie jest jedyne miejsce, w którym wypowiadają się kibice Wisły i zapewne nesta też miał to na myśli. Jest choćby facebook, jest wislaportal.pl, na którym można przeczytać komentarze niezadowolonych, że Wisła wygrała, bo Legia jest liderem. Albo styl jest do kitu i zwyciężyli fuksem, więc po co to robili. Niestety, spora część kibiców Białej Gwiazdy jest okrutnie roszczeniowa w ten zły, oderwany od rzeczywistości sposób. (...)
Taka przykra prawda.


Szneka napisał(a):Wyświetl post
Panowie czytam i oczom nie wierzę. Odnieśliśmy sukces a Wy go negujecie?
Cieszmy się że przy bardzo słabych wczoraj Carlitosie i Imazie potrafiliśmy wygrać. Po co szukać dziury w dupie? Wygrajmy wszystko do końca jedną bramką, nieważne jak strzeloną ale wygrajmy. Po chujowej grze po beznadziejnym meczu. Piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe tu za styl nikt punktów nie daje
Ok, tylko jaka jest szansa, ze nie majac argumentow ofensywie uda nam sie za kazdym razem cos wcisnac, liczac jeszcze na to, ze przeciwnik nic nie strzeli? Tu musi byc jakas powtarzalnosc i pomysl, a nie przypadek. Poza tym kibice przychodzac na stadion chca tez obejrzec jakis poziom, a nie kopanine rodem z okregowki. To jest rozrywka, a ta z definicji ma dawac przyjemnosc, a nie przyprawiac o wymioty.


Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Nie byliśmy zespołem lepszy, a słabszym. Mielismy tylko więcej szczęścia. Nie ma co zakłamywac rzeczywistości. Wygrana cieszy.
topamers napisał(a):Wyświetl post
Nasza gra była jaka była A gol Zorana to:

Dokladnie.
Odpowiedz cytując