|
Jaga wcale nie była taka słaba, stworzyli mase sytuacji, z tym, że my się fantastycznie broniliśmy, a i limit szczęścia na całą grupę mistrzowską wykorzystany. Odwieczne .......enie przygłupów na tym forum, po meczu z Legią, Lechem czy teraz Jagą- to nie my zagraliśmy dobrze, tylko Jaga słabo. Może dzieje się tak dlatego, że skupiamy się na grze w destrukcji?
Mnie najbardziej we wczorajszym meczu podobały się próby wyprowadzenia ataków z obrony- w środku pola dużo i szybko graliśmy w trójkątach. Gdyby Carlitos i Imaz nie tracili piłki po każdym kontakcie, to kilka bramek, a przynajmniej ładnych akcji pewnie byśmy obejrzeli.
|