Obrona "jakotako", razi brak Sadloka i emeryt Wasyl na środku. Pomoc oprócz Lloncha to porażka. W ataku może Carlitos z Imazem coś poklepią, a Boguś nie będzie zbytnio przeszkadzał. Powinno być łatwe 3:0 dla Jagi :/
A tak w ogóle, skoro już Carillo się ożenił z Mitro to spoko, niech gra, ale po cholerę Cywka? Już lepiej było cofnąć Bogusia i dać do przodu Wojtkowskiego lub Halilovicia. Pomijając już fakt, że to odpowiedni moment, by spróbować innej taktyki...