Cytat:
W inwestora w popularnym znaczeniu póki co nie ma co wierzyć.
Nawet jeżeli Bragiel wejdzie, to będzie raczej współzarządzający niż ktoś, kto będzie chciał inwestować w Wisłę jakieś (znaczące) własne środki pieniężne. Wszystko wskazuje na to, że jego inwestycja to będzie inwestycja w akcje klubu, a nie w klub
|
Ja osobiście cieszyłbym się z gościa, inwestora tego typu. Kogoś kto sfinansuje fajne projekty, zasili klubowy budżet jakąś niewielką ilością gotówki i kogoś kto ma kontakty, a on niby bardzo dobrze zna ludzi zarządzających google, yt etc. Współtworzy niby ubera i jest świetnym doradcą w kwestii rozwoju różnego rodzaju przedsiębiorstw.
Wydaje mi się, że to lepsze niż wódz mający miliardy na koncie, chcący inwestować dziesiątki mln rocznie, a po 2,3 latach, gdy tylko mu się to znudzi, to zażyczy sobie zwrotu własnego wkładu lub odetnie finansowanie i zostaniemy z ogromnymi długami.