Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21356
Stary 29.04.2018, 01:51
Paradoksem w takich sytuacjach jest to, ze z jednej strony kluby płaczą o to jacy to polacy drodzy a z drugiej strony same za taki stan rzeczy odpowiadaja.

Przeciez cen za mlodych pierwszo i drugoligowcow nie winduja kluby niemieckie, wloskie czy angielskie a polskie. To one walczac miedzy soba o zawodnika winduja jego cene. Robią to nie ze wzgledu na jakies pierdy o wzmocnieniu druzyny czy z mysla o rozwoju zawodnika a z czystej checi zarobku. Licza ze za 2,3 sezony uda im sie go wytransferowac na zachod za ładne miliony.

Podobnie sie ma sytucja co do starszych polskich zawodnikow. Kluby nie chca sprzedawac innym klubom w kraju zawodników za nominalne ceny. Winduja je tylo dlatego ze to polak. Dlatego dochodzi do sytuacji gdzie wszyscy odpuszczaja i ci zawodnicy dalej kopą sie po czole a zatrudnia się bałkańcow, hiszpanow czy innych zagranicznych zawodnikow. Nie odbiegaja oni poziomem a w większosci przypadków przychodzą na zasadzie wolnego transferu.

To polityka klubów doprowadziła do chorej sytuacji na naszym rynku.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 29.04.2018 o godz. 01:54.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując