obikenobi napisał(a):

|
tak całkiem szczerze to jestem ciekaw, czy my rzeczywiście interesujemy się takimi piłkarzami jak ten bogusz i dziczek, czy to tylko takie pitu-pitu i wysłanie sygnału w świat, że wisła w końcu interesuje się młodymi polakami. Pożyjemy, zobaczymy. Ja się nie zdziwię, jak żaden chłopek z niższej ligi do nas nie przyjdzie, a zamiast tego będą znowu hiszpanie i chorwaci.
|
Oczywiscie ze moze byc taka mozliwosc. Jesli popatrzymy, ze jest 15 potencjalnych kontrkandydatow do zatrudnienia młodego wyrozniajacego sie zawodniaka to wtedy decyzja o koniecznosci zatrudnienia kolejnego hiszpana czy chorwata, taka irracjonalna sie nie wydaje.
Owszem, mozna sie uprzec i zatrudnic takiego Piesio czy Bonina którzy kosztuja 2x wicej niz Carlitos, Llonch, Halilovic czy Mitrovic

tylko po co?