|
Po pierwsze, stworzenie dedykowanej strony internetowej kosztuje, po drugie ile kosztuje zależy od tego, jakie funkcjonalności tam mają być. Za 10 tys. to wiele nie będzie. Nie wiem czego oczekują kibice i czego zarząd, więc nie będę się wymądrzał.
Po drugie, przez ostatnie trzy lata nie mieliśmy praktycznie płynności finansowej i przed każdym terminem rozliczeniowym walczyliśmy rozpaczliwie o spełnienie kryteriów finansowych. Tak, w takich warunkach problemem jest kupienie papieru do ksero, a o wyłożeniu (powiedzmy) kilkudziesięciu tysięcy na stronę internetową nikt nawet nie myśli. Ktoś, kto nigdy nie miał okazji obserwować firm w trudnej sytuacji tego nie zrozumie, ja mam to (nie)szczęście, że zawodowo mam kontakt z takimi podmiotami.
Po trzecie, tak wygląda obecnie obowiązujący rating Wisły Kraków na podstawie wyników za 2016 r. (za 2017 jeszcze nie są dostępne) :
"Quick rating - 0 / 5
Interpretacja: bardzo zła sytuacja (np. bezpośrednie zagrożenie upadłością)"
Na wszelki wypadek dodam, że poprzedni wyglądał dokładnie tak samo.
|