|
Nie ma co się cofać do przeszłości, Kiko etc.
Mamy Carillo, który ma konkretny kontrakt i lepiej, żeby gra wyglądała dobrze i on sam widział sens w prowadzeniu tej bandy i zbiorowości starej gwardii / ciapatych z pontonów / wiecznych bałkańskich talentów i Małeckiego.
W innym przypadku znowu projekt .... strzeli, a w kominach płacowych będziemy mieli całą trójkę asów i nowego trenera.
A wtedy zakopiemy się znowu na długie lata. Bo problemy finansowe nie minęły.
Oby dobrali mu (budżetowych) graczy pod jego pomysł w lecie i wtedy zobaczymy.
|