|
Akurat oplata reklamowkowa i branza futerkowa to efekt dzialan ekoterrorystow. W drugim przypadku dzialajacych pod wplywem lobbingu zagranicznych firm. Te same metody stosuje sie w wielu innych branzach wobec polskich przedsiebiorstw radzacych sobie za dobrze i majacych za duze zyski z eksportu. Tak dziala UE niestety.
Co do wszelakich podatkow i innych "danin" pelna zgoda. Nigdy tego nie bede popieral. Tak tylko napomne, bo moze nikt jeszcze nie slyszal o projekcie fiskusa odnosnie doplat za 5 lat wstecz(!!!) wobec informatyków. Dramat.
|