|
"Obcokrajowcy, którzy nic nie wnoszą
Co do zasady, nie mam do Manuela Junki pretensji o ściąganie obcokrajowców. Zdaję sobie sprawę, że lepiej tanio ściągnąć Carlitosa, niż drogo Bartosza Śpiączkę. Mam pretensje o ściąganie zbędnych obcokrajowców, w żaden sposób nie podnoszących poziomu zespołu. Gdyby się przyjrzeć wszystkim zagranicznym transferom, okaże się, że bez żadnych wątpliwości trafione są tylko trzy: Carlitosa, Jesusa Imaza i Zorana Arsenicia. Utalentowani ponoć Denys Bałaniuk i Marko Kolar u dwóch trenerów uzbierali łącznie 105 minut w ekstraklasie, co każe trochę powątpiewać w ich talent. Perez, Kostal, Ze Manuel na nic się Wiśle nie przydali, Mitrović, Cuesta, Velez grają regularnie, ale gdyby ich nie było, nikt by nie zauważył różnicy. Wreszcie Tibor Halilović i Kamil Wojtkowski to na razie bardziej obietnice, że kiedyś będzie lepiej. Są naprawdę dość mocne podstawy, by wątpić, czy Wisła na miejsce Cywki faktycznie ma kogoś znacznie lepszego"
Trela nie wymienił wśród trafionych transferów Lloncha, a więc albo manipuluje, albo dziennikarz z niego jak z koziej dupy trąbka.
|