Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81617
Stary 24.04.2018, 12:27
Ehhhhh... Takie pieprzenie w tym artykule...

Cywka Ktoś się łudzi, że może się na coś przydać Być może będzie w amice grał, nawet nieźle, nie mówię, że nie, ALE u nas wyżej nie podskoczy i jestem tego pewien! Lepiej żyć w stagnacji czy ryzykować ściągnięcie kogoś kto może dac więcej? Tym się pewnie kierujemy... sory... Tomek fajny chłopak, tak jap pisał Trela , nie marudzi pracuje, ale niestety jest figurantem na środku. Potrzebujemy kogoś kto pociągnie grę, a nie zawodnika, który podaje do najbliższego zawodnika lub do tyłu.

Boguski? Szacunek duży, ale sam nie wiem czy lepie aby został czy odszedł. Choćby ze ze wględu na stara gwardię i Polaków... Od lat wiemy jak gra, ale znajdziemy kogoś lepszego?

Uryge został odpalony, a kto trzymałby go w perspektywie wielu zawodników środka pola? To mam płakać za nim tak samo jak za Stawarczykiem Uryga? Ty chciałeś coś udowodnić tydzień temu A dlaczego tego nie udowadniałeś jak grałeś u nas Piłka nie polega na udowadnianiu czegoś komu TYLKO GRANIU - miałeś 100 spotkań, aby udowodnić coś, a udowodniłeś tyle, że Cywce do pięt nie dorastasz...

Stilic - z nim wiadomo jak było, Brlek, Mączyński, Bascha, Velez, Halilovic... duża konkurencja, Stilic w dole z pewnie nie małą pensją - nie było innego wyjścia. W Płocku przebił się bo nie miał z kim rywalizować, więc grał, u nas tych szans dostawałby mniej.

Załuska - przecież chcieliśmy go zostawić, ale nie dogadali się odnośnie pensji. Nie uważam Cuesty za słąbego bramkarza, jest przyzwoity.

Głowa, Brozio, Rafał... szkoda mi ich wiadomo z sentymentów, ich odejście zakończy pewien etap, tyle lat gry, postacie kojarzone z Wisłą... Nie wiem jak z Arkiem, ale chyba urazy go wyłączyły z gry, dopóki się trzymał to grał. Najgorzej podziało się z Pawłem... Strasznie przykro oglądało się jego ostatnie występy, jeszcze z dwa sezony strzelał po 10 bramek i nagle... nagle tak upadł, że płakać się chce z litości.. Dodatkowo przegrywa rywalizację z Ondraskiem, więc ciężko coś sensownego napisać. Może jakby grał więcej byłoby lepiej? Carlitos gra prawie w każdym meczu, więc wiadomo, że nie ma szans. Jedynie można było rozważyć grę dwoma napastnikami...

ehhhh ciężkie czasy, ciężko podjąć właściwe decyzje. Bascha i Gonzalez wyzdrowieją , będą grać, a ich nie podpiszemy to ŹLE, podpiszemy, a dalej będą się leczyć też ŹLE - decyzja ciężka bo zawodnicy są dobrzy.

Odpowiedz cytując