|
Pytanie, co w głowiej tych naszych kopaczy siedzi i w co oni tak naprawdę grają. Co dzieje się tam w środku nikt nie wie, ale za takie mecze jak ten z Legią i wcześniej z Sandecją dożywotnie zero szacunku dla tej zbieraniny. Nigdy nie zrozumiem jak oni mogą nagle przestać grać, bo im nie zapłacą. Zarabiają tyle, że spokojnie na przeżycie wystarczy i gwiazdorzenie na instagramie. Porównania typu "ciekawe czy ty byś pracował jakby ci nie zapłacili" mają taki sam sens jak porównywanie Mitrovicia do Modricia. Z drugiej strony jak patrzę na reklamy kursów live na każdym stadionie, fakt, że każdy praktycznie klub ma w sponsorach jakiegoś buka, to nic mnie już nie zdziwi. Tak jak w jednej kolejce pierwsza trójka przegrywa, tak w drugiej wygrywa zgodnie do zera. Ta liga może teraz tak będzie zarabiać.
|