|
Zastanawiam się -bez emocji i bez szydery - co takiego stało się z Brlekiem? jak mógł zaliczyć taki totalny zjazd formy? czy Włosi go dręczyli jakoś czy co? A może udana runda u nas to jednorazowy błysk? Na początku też przecież długo zawodził. Może to jednorazowy meteor jak jakiś Demjan czy inny Tuszyński?
Nie piszcie o braku wypłat bo oprócz tego że może mu (i innym) się nie chce zapieprzać to Peter tak po prostu nie ogarnia kompletnie w co gra...
|