Smyrgu napisał(a):

|
a propos ciągłej jazdy po Mitrovicu to troche obiektywizmu......zagrał słabo to bez dyskusji ale wczoraj było kilku gorszych od niego...przede wszystkim Brlek..... , Imaz Cywka...Carlitos tez mial mase strat...środka pola nie było ani skrzydeł...1:0 to najmniejszy wymiar kary...Carlitos przepadnie w pierwszej lepszej lidze, jest niepoukładany...
|
Mitrovic jeat do bólu przecietny. Broni go tylko doświadczenie, fizycznosc i jako taki przegląd pola. Notuje mase frajerskich strat, nie wykonuje sprintow. Wygląda jakby był po drugiej stronie rzeki. Nie byl wczoraj najgorszy, ale czy faceta z takim CV powinno to zadowalac?
Zadaje sobie ciągle pytanie co Carrillo w nim widzi. Myślę że ma obraz gościa z przeszłości ktory ciągnął grę calego zespołu. Teraz go trzyma jako "zadaniowca" , bo nie ma zaufania do naszych juniorów. Brlek jest w fatalnej formie. Basha jest kontuzjowany, a Velez woli grać w obronie.
Reasumując. Mitrovic gra z braku laku. Przypuszczam że zostanie z nami na kolejny sezon, ale tylko wtedy gdy Junco nie obieca mu lepszych graczy.