Wyświetl pojedynczy post
Virusman
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 22.04.2018, 21:02
Ale co Wy chcecie od naszych piłkarzy?

Mamy przeciętniaków piłkarzy. Oprócz tego z 10 na 30 jest kontuzjowanych, w tym jeden z dwóch, o którym można powiedzieć w tej rundzie coś dobrego. Jakby Arka Gdynia wyszła składem anonimów takich jakich my mamy (3 lata temu wiedzielibyście tylko, kto to jest Wasilewski, reszta to jakieś no-name'y z zagranicy ściągnięci za darmo bez uwzględniania prowizji dla menadżerów) to 0-1 z Legią po fatalnej grze nikogo by nie zdziwiło.

Mówicie o braku jazdy na dupie, a nasi piłkarze przebiegli chyba 10 km więcej niż Legia. Po wygranych to się chwali, ale po takim meczu można powiedzieć, że głupio biegali.

A nawet jeżeli to komu się dziwić? Trener, którego tu tak jak prawie wszystkich z 15 ostatnich nie będzie w następnym roku. Bramkarz Cuesta, który pewnie sobie szuka klubu. Wasilewski, który lada moment kończy karierę. Velez, który myślami jest już w ojczyźnie (ze względów rodzinnych). 31-letni Mitrović, który lada moment będzie za stary by tu grać. Cywka, która szuka już mieszkania w Poznaniu. Brlek, który jest tu na chwilę na wypożyczeniu. Carlitos, który śni o transferze. Zostaje grupa młodych ićów (szkoda, że nie skich), którzy się rozwijają, żeby na nich zarobić Arsenić, Palcić, Halilović i może Jezus, bo nikt go nie chce. Wisła to taki krótki epizod w karierze, który dla większości nawet nie jest ani trampoliną ani dochodową emeryturą.

Wybaczę jak do końca sezonu będą grali młodzi. Nie widzę ku temu powodów, bo dla Carrillo akurat to czy zajmie 6. miejsce w lidze, a nie 8. robi różnicę (bo wpisze sobie to do CV i dzięki temu dostanie pracę w jakimś np. Vardarze Skopje), w przeciwieństwie do tego co tutaj będzie się działo za 3 lata, ale może jednak. Może zrobi taktykę na Urbana w Śląsku, czyli powystawia juniorków dwa mecze przed zwolnieniem jak już będzie dla niego po zabawie, żeby ratować się na stanowisku i mieć argument "nie wygrywałem, bo stawiałem na młodych!".

Nie rozumiem dlaczego nie Sobol, nie rozumiem dlaczego nie Brzęczek. Ale jak już jest ten Carrillo to jednak warto by było go nie zwalniać po jednej rundzie i realizować długoterminową strategię a'la Mioduski. To już bardziej Junco jest do wywalenia. W czym niby on jest niby lepszy w byciu dyrektorem sportowym od Kapki - oprócz tego, że co najwyżej mógł być w Izquierda Unida - może ktoś mi to ktoś powie?
Ostatnio edytowane przez Virusman : 22.04.2018 o godz. 21:06.
ABG ABG ABG
Odpowiedz cytując